Kalendarz

Grudzień 2015
P W Ś C P S N
« Lis   Sty »
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031  

Archiwum

Nauka języka chińskiego – 10 porad dla początkujących

fot. Adam Machaj / Mozaika we wnętrzu pagody Huanghe Lou w mieście Wuhan.

fot. Adam Machaj / Mozaika we wnętrzu pagody Huanghe Lou w mieście Wuhan.

W tym wpisie przybliżę Państwu jak skutecznie nauczyć się języka chińskiego w stopniu komunikatywnym. Moje spostrzeżenia opieram na własnych doświadczeniach i z góry uprzedzam, że ze względu na osobiste możliwości oraz predyspozycje każdy winien metodę nauki modyfikować pod siebie.

Jeżeli chodzi o mnie to nie potrafię jasno określić stopnia mojej znajomości języka chińskiego jednak wobec wszystkich języków przyjmuje swoje własne kryterium czyli jeżeli umiesz w danym języku, sprawy dotyczące twojego życia codziennego, załatwić przez telefon to znaczy, że w stopniu komunikatywnym opanowałeś dany język. Oczywiście jest jeszcze kwestia jakie sprawy załatwiamy, jak głęboko się po nich poruszamy, jakiego słownictwa używamy, itd. A czemu przez telefon? A to dlatego, że przez telefon nie używamy mowy ciała, nie widzimy rzeczy o której rozmawiamy, nie możemy naprowadzić dyskusji poprzez pokazanie jakiegoś przedmiotu a osoba po drugiej stronie słuchawki nie nastawia się na rozmowę z obcokrajowcem.

Poniżej przedstawię kilka zasad jakie ja przyjąłem a dokładniej mówiąc samo jakoś tak wyszło (nic na siłę) co poskutkowało tym, że dziś wszelkie sprawy związane z moim życiem w Chinach jestem w stanie załatwić rozmawiając twarzą w twarz jak i przez telefon.

  1. Zaangażowanie. Za jedną z ważniejszych przesłanek jakie doprowadziły mnie do w miarę komunikatywnego chińskiego uważam moją fascynację Chinami. Mnie nie chodzi o pustą naukę języka w myśl słusznego hasła „bo w życiu się na pewno przyda” tylko mnie Chiny zainteresowały we wszystkich ich płaszczyznach: polityka, handel, jedzenie, ludzie, życie codzienne, historia, geografia, itd. Dzięki temu nabrałem pewnego obycia oraz chęci do nauki. Do tego moje zainteresowania były aktywne a nie czysto teoretyczne. Chodziłem po chińskich knajpach, kupowałem jakieś gadżety, poznawałem Chińczyków, chodziłem na wszelkie konferencje i odczyty, czytałem blogi aż w końcu znalazłem się w Chinach ale o tym później.
  2. Jak zacząć. Na początku musicie uwierzyć mi na słowo, że język chiński naprawdę nie jest trudny a tylko całkiem obcy naszej kulturze. Inny zapis oraz wymowa, brak słówek wspólnych (choć kilka sinologizmów w języku polskim też znajdziemy, np. czajnik od chińskiego słowa cha czyli herbata, do rosyjskiego weszło z Chin czaj a potem do nas jako urządzenie do robienia czaju czyli herbaty). Na plus dla Polaków jest to, że chiński rozróżnia takie dźwięki jak dż,dz,cz,c,ć,sz,s, a których nie rozróżniają inne nacje europejskie więc my na dzień dobry wiemy o co chodzi a oni muszą się tego nauczyć od nowa.
  3. Tony. Korzystałem z nagrań audio. Język chiński na szczęście posiada bardzo prostą gramatykę (o tym później) ale za to jako język tonalny bardzo ważna jest w nim wymowa. Generalnie odnośnie tonów nie uczyłem się tonów poszczególnych wyrazów ale całej melodii konkretnych zwrotów. Dziś uważam, że był to bardzo dobry trop i polecam go każdemu. Wiele osób, które uczą się tonów jako takich mówią bardzo karykaturalnie. Po pierwsze przekoloryzowują te tony i język brzmi nienaturalnie a po drugie często zastanawiają się w jakim tonie powiedzieć dany wyraz i zamiast mówić płynnie to składają zdania po wyrazie. Oczywiście tony są ważne ale moim zdaniem uczenie się ich na siłę to przesada. Oczywiście koniecznie trzeba znać różnice i wiedzieć o co chodzi. Trzeba umieć je wymawiać ale niekoniecznie uczyć się ich na pamięć odnośnie każdego wyrazu choć wiem, że grono sinologów będzie miało do mnie o te stwierdzenie pretensje.
  4. Gramatyka. Język chiński jest pod tym kątem bardzo prosty. Wszystkie czasowniki mówimy w bezokoliczniku (nie ma odmian ani czasowników ani przymiotników). Również tworzenie czasów jest bardzo proste. Mówiąc: Ja jutro iść szkoła poprzez dodanie do zdania w czasie teraźniejszym słowa jutro stworzyliśmy czas przyszły. Czas przeszły analogicznie Ja wczoraj iść szkoła. W czasie przeszłym w zdaniu musimy dodać jeszcze słówko pomocnicze le lub guo ale jest to bardzo proste w zastosowaniu. Liczebniki również się nie odmieniają i zawsze mówimy, że czegoś jest np. osiem a nie ośmioro czy ośmiorgiem.
  5. Miejsce. Niestety ale uważam, że aby osiągnąć dobrą znajomość języka w sensie realnej komunikacji niezbędny jest wyjazd do Chin. Ze względu na zróżnicowanie dialektów polecam Chiny północne (Pekin, Dongbei, Tianjin, Hubei, Shandong) czyli tam gdzie ludzie na co dzień mówią powszechnie poprawną chińszczyzną (j. mandaryński). Na południu różnie z tym bywa (młodzież mówi po mandaryńsku bez problemu a starsi ludzie mówią jak chcą). Miałem taki przypadek, że przez pierwszy okres mojego pobytu w Chinach mieszkałem na południu, po ośmiu miesiącach musiałem polecieć do Pekinu aby coś tam załatwić i jak tylko wylądowałem wieczorem to stwierdziłem, że rozumiem Chińczyków 3 razy lepiej niż jeszcze w tym samym dniu rano ale w innym mieście. Taka różnica a jest ona szczególnie ważna w pierwszym okresie nauki. W dalszym okresie, będąc już na jakimś poziomie wręcz warto obsłuchać się z formą wymowy z wszelkich rejonów Chin aby nie ograniczyć się do chińskiego idealnie czystego w wymowie bo przecież życie nie raz rzuci nas w miejsca gdzie takowego nie będzie. Jeżeli nie macie możliwości wyjazdu do Chin to naprawdę polecam zaprzyjaźnić się z lokalną społecznością Chińczyków na waszym terenie, oglądać chińską TV (można na internecie znaleźć np. proste bajki).
  6. Środowisko. Przez pierwsze 4 lata będąc w Chinach nie szukałem kontaktów do innych obcokrajowców, nie mieszkałem z takowymi razem nigdy. Wręcz przeciwnie miałem znajomych tylko Chińczyków i to takich którzy nie mówili nic po angielsku. To również przyczyniło się do mojej praktycznej znajomości chińskiego. Jeżeli macie możliwość wyjazdu do Chin to omijajcie wszelkie międzynarodowe kampusy, bary, kręgi towarzyskie. Ja zawsze miałem kontakt z Polakami a na chwilę obecną również z innymi obcokrajowcami ale dziś mi to już nie przeszkadza. Miałem też znajomych, którzy mieszkając w Chinach i ucząc się j. chińskiego na intensywnym kursie, po roku nie potrafili dogadać się na mieście pomimo, że teoretycznie znali słownictwo i zasady. Nie mieli praktyki ponieważ mieszkali na międzynarodowym kampusie, jedli tam i spędzali 90% swojego wolnego czasu. De facto nigdy nie musieli używać w realnym życiu tego czego się nauczyli.
  7. Nauczyciel. W pierwszej fazie jest niezbędny. Niestety na pewno zacznie od tonów ale ja już o tym wspominałem. Jednak warto przejść ze dwie lekcje z tymi tonami aby wiedzieć o co chodzi a potem co jakiś czas wracać ale sobie zbytnio tym głowy nie zawracać. Jak się już załapie co i jak to można uczyć się samemu ale przez pierwsze 70 – 100 godzin jest niezbędny.
  8. Chińskie znaki. Uczcie się ich równolegle do mowy. Nie radzę zaniedbywać tej kwestii. Znaki nie są trudne ale trzeba je wkuć na pamięć. Na szczęście składają się one z ograniczonej ilości kresek / kompozycji. Na pierwszy rzut oka tego nie widzicie ale po kilku lekcjach załapiecie o co mi chodzi.
  9. Materiały do nauki. Ja uczyłem się głównie kursem ESKK (audio CD plus skrypty), trzeba słuchać i zarazem patrzeć a potem już tylko słuchać. Myślę, że wszelkie audio wraz książką będą ok. Jeżeli dobrze znacie język angielski to są jakieś vlogi na YouTube a jeżeli nie znacie angielskiego to jest jeden vlog (odsyłam do kolejnego punktu). Do pisania znaków warto zaopatrzyć się w specjalny zeszyt, których kratki pozwalają pisać znaki zachowując odpowiednie proporcje a przynajmniej niech będzie to zeszyt w kratkę (jak do matematyki). Jeżeli chodzi o aplikacje online to również odsyłam do kolejnego punktu.
  10. Bohan. Jeżeli chodzi o sprawy nauki języka chińskiego to wśród naszej polskiej społeczności w Chinach bezsprzecznie liderem jest portal Bohan. Bardzo gorąco polecam zajrzeć na ich stronę i wyprzedzam Wasze pytanie i dopowiem, że nie robię tej reklamy komercyjnie ale po prostu z racji, że jak dla mnie w kwestii spraw związanych z językiem chińskim są najlepsi na polskim rynku i tyle. Stworzyli własny słownik online, kanał na YouTube, aplikację na Androida, aplikację na iOS oraz niedawno wydali Polsko-chiński i chińsko-polski słownik biznesowy.

Zachęcam wszystkich do kliknięcia „lubię to” w oknie Facebooka na naszym blogu (prawa kolumna, u góry). Na fanpage wrzucamy masę tekstów, materiałów wideo i zdjęć, które nie ukazują się tutaj na blogu więc warto. Zachęcam również do subskrybcji naszego kanału na YouTube. 

Adam Machaj,  szczecin.adam@hotmail.com

Polub i udostępni

Leave a Reply

You can use these HTML tags

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

  

  

  


CAPTCHA Image
Reload Image